Ishtar z Peronówki

O Ishtar | Galeria | Osiągnięcia | Bonitacja | Rodowód | Szczeniaki | Rodzice

Ishtar z Peronówki

Data ur.: 13.11.2006

Rodzice: Gejsa x Dat

Badanie na HD: HD-A (wolne od dysplazji biodrowej)

Badanie na ED: 0-0 (wolne od dysplazji łokciowej)

Badanie na DM: N/N (w pełni zdrowa, potomstwu przekazuje jedynie zdrowy genotyp.

Ishtar jest to perska bogini miłości i taka dla mnie właśnie jest. Jest kochana i milusińska, jednak też jest z niej straaaszna zazdrośnica. Ishtarka uwielbia (ja również) wtulać się we mnie, a tym samym, przypominać mi o codziennej, dużej ilości pieszczot, a każdy dzień najlepiej zakończony jest usypianiem razem w łóżku. Ishtar jest swego rodzaju ostoją, potrafi mnie zawsze rozweselić i uspokoić, działa na mnie kojąco. Kiedy jest w domu czuje, że dopiero wtedy jest wszystko jak należy, na swoim miejscu, jest doobrze.

Jednak też potrafi doprowadzić mnie do szewskiej pasji, jak to na mądrego i pomysłowego wilczka przystało. Jej psoty i zniszczenia są mocno odczuwalne;) oraz oryginalne. Młoda jest też wielką... feministką. Choć ostatnio wzięła przykład z reszty i jest wobec wszystkich ludzi pełna miłości oraz domaga się pieszczot, czułości. Ishtarka jest też sunią bardzo pojętną i mądrą. W tej chwili trenujemy tropienie, różne przeszkody z agillity, posłuszeństwa oraz biegi, czasem trenujemy aż nie padniemy, ale to jest sama przyjemność. Ish uwielbia np. pochylnie, wystarczy, że jej wskaże ją dłonią, a ona już na niej jest ;) Na obozie naprawdę sporo trenowałyśmy. Ish nauczyła się w końcu zostawać, teraz jak wiemy, że ma zdrowe stawy, przetrenowaliśmy metrówkę i inne, jedyny nasz problem to aport, ale to jak większości wilczaków, jednak będziemy próbować dalej. Uwielbiam z nią trenować..

Ish jest moim pierwszym wilczakiem, na którego czekałam ponad dwa lata, jednak w tym czasie pojawiła się u mnie Lunka.. i dopiero po jej stracie postanowiłam znów zawalczyć oraz poszukać wilczaka. W tym celu odezwałam się do znajomej hodowli i tam dowiedziałam się, że z przyczyn życiowych Ishtarka została i szuka domu, po rozmowie z hodowcami o jej charakterze, rodzicach i całej reszcie, postanowiłam: zamieszka ze mną. Tak, więc niedługo po tym przyjechała do mojego do mu już prawie pół roczna, prawie biała, sunia ceskoslovenskego vlciaka.

Mój Zgredek, jak to była wołana w hodowli ze względu na wiecznie kładzione po sobie uszy, czy to z radości, czy w postaci "przepraszam", jest bardzo piękną sunia. Jednak jest bardzo mocna, wrodziła się w tatę ;), jak była malutka była.. biała, co jest baardzo rzadko spotykane u wilczaków, nadal jest jasna, jednak ma już bardziej wilczastą maść, mimo to należy do tych jaśniejszych wilczków, charakteryzuję się płynnym ruchem, dłuugimi pięknymi nogami, jasnym okiem, nie ma owczarkowatej klatki piersiowej, ma natomiast prawidłowe kątowanie, z resztą można o tym przeczytać w artykułach->wystawy->Nowa Ruda. Zostało to docenione na klubowej wystawie(gdzie zgarnęła wszystko), jak i na wystawach w krajach pochodzenia rasy. Nie jest również mała, co wieele pomaga, posiada również unikatowy rodowód, nie jest też w żaden sposób spokrewniona z innymi polskimi wilczakami.

Ishtarka jest już Młodzieżowym Championem Polski, Litwy i Słowacji, dorosłym Championem Polski oraz Słowacji. Ma na skończeniu Championat Czech, Litwy, Niemiec i Grand Champion Słowacji. Zdobyła już wymaganą ilość CACIB-ów do Interchampionatu, teraz potrzebny jest już tylko bieg na Słowacji. Nie zaniedbaliśmy również jej wyszkolenia. Na obozie w Czechach, w Lazne Belohrad, zdobyła ZVP1, a w tym roku planujemy jeszcze na Słowacji SVP1 i SVP2 oraz czeskie VZ1 ;) Treningi idą jak należy.

Ma ona jeszcze jedną znaczącą cechę, jest wspaniałą niańką mojego maleńkiego synka i opiekunką. Kiedy przychodzi babcia w odwiedziny Ish nie spuszcza jej z wzroku, kocha Tymusia jak swoje, aż zaczyna się wierzyć w legendę o Remusie i Romulusie.