'B'ambaryłki po raz pierwszy na dworzu...

..czyli o dzisiejszej sesji zdjęciowej. Małe rozwijają się wzorcowo, każde przybiera mniej więcej po tyle samo na wadze, robią się coraz większe gaduły i pełzaki, a jak się awanturować potrafią to szok! Wkrótce zaczynają się odwiedziny i postanowiliśmy wykorzystać cudną pogodę jaka dziś nastała za oknem, by małym troszkę wzmocnić odporność, a jednocześnie zrobić sesję zdjęciową.
Jak postanowiliśmy tak uczyniliśmy i kiedy zajaśniało piękne słoneczko, zabraliśmy malce, tyle co kawałek z domu, by zrobić im zdjęcia na tle lasu ( i niestety póki co płotu-siatki, bo nie chcieliśmy się z małymi za długo kręcić i zbyt daleko oddalać).
W przedsięwzięciu brała udział cała rodzina, najbardziej akcja spodobała się Tymiankowi, małym na kocyku też się całkiem podobało, a w słoneczku szybko uciekały w kimanko.
By maluchów nie męczyć staraliśmy się robić wszystko sprawnie i szybko, co w miarę się udawało, jednak dopiero na laptopie okazało się ile zdjęć wyszło rzeczywiście dobrych, a ile do.. ;) Jedak mimo to plan został wykonany i w ten sposób, każdy 'B'oski duszek ma już swoją odrębną galerię, a w niej zdjęcia "paszportowe" ;)!!!
Już się nie możemy doczekać kiedy całymi dniami z 'B'ystrzakami będziemy siedzieć na dworzu, jest tak pięknie, a trawka w sam raz na leżakowanie i łobuzowanie ;)