GALA

O Gali | Galeria | Osiągnięcia | Bonitacja | Rodowód | Szczeniaki | Rodzice

GALA z Oravy

Data ur.: 29.10.2011

Rodzice: Dona z Oravy x Bajkal Tajomny Tulak

Badanie na HD: HD-A/C

Badanie na DW (karłowatość przysadkowa): N/N

Badanie na DM: N/DM


Galinka jest niesamowitą sunią, o bardzo interesującym rodowodzie, importowana ze Słowacji. Można w jej korzeniach znaleźć psy doskonale pracujące w różnych dziedzinach, jak i prawdziwe gwiazdy wystaw, czy rasy, które są poszukiwane i pożądane przez wszystkich. Nie spotkamy u niej psów tak częto spotykanych u nas w rodowodach.
Gala jest psem nader wszystko wpatrzonym we mnie i moich synków, daje im zrobić z sobą dosłownie wszystko! Jednocześnie jest to sunia, co nie da sobie w kaszę dmuchać i jest bardzo dobrym oraz czujnym stróżem. Uwielbia być blisko, obojętnie gdzie, obojętnie w jakich warunkach, byle blisko. Już nie jednego zadziwiła cierpliwością i pojętnością (oczywiście kiedy chce, jak na wilczaka przystało). Gala się niesamowicie szybko uczy, choć ma swój charakter i dzięki temu człowieka tym bardziej cieszy gdy wykonuje polecenia. Dawno tez już nie spotkałam tak wyczulonego na moje emocje, zachowanie i nastrój psa jak ona! Jest pogodna, ciepła, kochana, a jednocześnie czujna, uważna i ostrożna.
Galina na wystawach potrafi wszystkich oczarować, było tak już od samego początku, kiedy to w najmłodszych klasach już lądowała na BIS'ach na pudle! Z wiekiem to nie minęło, ekspresowo i z przytupem zakończyła młodzieżowe championaty, to samo z dorosłymi, na wykończeniu ma Słowacki championat, a potem kto wie, świat jest wielki ;). W tym roku nawet na najbardziej prestiżowej wystawie otrzymała tytuł ZWYCIĘZCY POLSKI 2013, podkreślając go BOB'em i dojściem do ścisłego finału!! W BIS'ach zajomawła nawet I lokatę! Jestem z niej niesamowicie dumna! Potrafi pięknie się zaprezentować, nawet mój najmłodszy niespełna 3 letni synek, potrafi ją wystawić, z pokazaniem zębów itd! Wielu tym rozczuliła i rozbawiła na Obozie Szkoleniowym na Słowacji ;)
Ga, jako nieliczna z polskich psów, nie tylko suk, przeszła SŁOWACKĄ bonitację, bez znajomości i przymykania oka. Dostała doskonały kod, z idealnymi pomiarami, jedynie przy słupku, czyli teście charakteru, nie rzuciła się na pozoranta ( co jest już moją winą, z racji mieszkania na ośrodku i nauki wycofywania się, gdy ktoś na nią leci, choćby dziecko z kijem w zabawie) co zaowocowało końcowym AsOcR1P3/64 !! :)
Ona zaskakuje, zachwyca, drażni mnie każdego dnia, jak na prawdziwego wilczaka przystało co ma w sobie wilczą niezależność, a jednocześnie potrzebę przynależenia do swojej sfory.